KURIER 21

ROK SZKOLNY 2005/2006

7

Szkoła Podstawowa nr 21
im. Królowej Jadwigi w Lublinie

REDAKCYJNA POEZJA

Ważne tematy:

List do wiosny
Nie chcemy już śniegu i mrozu, mgieł, szronu i szadzi. Mamy dość pochmurnych, krótkich dni i grubych ubrań, które przygniatają nas do ziemi.
Wiosenny wierszyk
Wielkanoc (2)
Polskie zwyczaje i tradycje
Wielkanocne symbole
Moda zamiast wiedzy w tornistrze
Około 8 kg waży przeciętnie tornister szóstoklasisty!
Humoru
Matka pyta syna:
-Co przerabialiście dziś na chemii?
-Materiały wybuchowe.
-Nauczycielka zadała coś do domu?
-Nie zdążyła...

Redakcyjna poezja (2)
Nasze redakcyjne koleżanki zainspirowane wierszem
„Żuraw i czapla" Jana Brzechwy postanowiły napisać własne wersje opowieści i niespełnionej miłości.

Nasze redakcyjne koleżanki zainspirowane wierszem
„Żuraw i czapla" Jana Brzechwy postanowiły napisać własne wersje opowieści i niespełnionej miłości. Oto one:

Zdzisław i Hela"

Przykro było Zdzisławowi,
Że samotnie krowę doi.

Patrzy- Hela doi drugą
Wdzięcznie wstaje, biegnie z dumą.

Rzecze do niej zachwycony:
„Droga Helu szukam żony,

Będę dobry wciąż dla ciebie,
Będziesz czuła się jak w niebie!"


Hela chustkę swą poprawia:
„Nie chce męża mieć Zdzisława".

Zdzisiek myśli zasmucony:
„Trudno. Będę żył bez żony".

Wtedy Helcia myśli sobie:
„Czy właściwie dobrze robię?

Skoro Zdzisio tak się kłania,
Chyba przyjmę te błagania".

Pochrząkała, podumała,
I do Zdziśka poczłapała.

Zdzisław zły był przez Helenę,
Wcinał szpinak wraz z selerem.

„Przyszłam spełnić twe życzenie".
„Teraz ja się nie ożenię,

Niepotrzebnie pani Helu,
Teraz jest już po weselu".

Poszła Helcia obrażona.
Zdzisiek myśli: „Jaka z niej by była żona!"

„Co sprowadza do mnie pana,
Jestem taka załamana…"

„Chcę się żenić." „Niech mi tutaj pan nie klęczy.
Po co pan aż tak się męczy?

Szkoda było pańskich nóg!
Pan i ja to jeden wróg!"

Idzie Zdzisław zawiedziony,
„Jakoś będzie bez tej żony…"

Hela myśli: „Już nie jestem taka młoda,
Dobrze, że mu się podobam."

Zdzisław prosi, Zdzisław błaga,
Próby swoje wciąż ponawia."

Elegancko się przebrała,
Do Zdzisława poczłapała.

Chodzą, chodzą,
I wciąż spotkać się nie mogą.

Z tego wynika morał krótki:
Niezdecydowani zawsze mają smutki.

Małgorzata Gdak, kl. IV „e"

ŚWIĘTO SZKOŁY

Gazetka nr 3

Gazetka nr 4[BI]

Gazetka nr 5

Gazetka nr 6

Gazetka nr 7

Gazetka nr 8