KURIER 21

ROK SZKOLNY 2006/2007

2

Szkoła Podstawowa nr 21
im. Królowej Jadwigi w Lublinie

WIELKI GŁÓD

Ważne tematy:

Dzień Edukacji Narodowej

Polskie święto obchodzone 14 października.

Wszystkich Świętych

Święto Wszystkich Świętych obchodzimy 1 XI, a Zmarłych 2 XI. Wtedy odwiedzamy cmentarze, kupujemy znicze i kwiaty, sprzątamy groby oraz modlimy się.

HALLOWEEN

Święto obchodzone 31 października, najhuczniej w Stanach Zjednoczonych. Wywodzi się od celtyckiego obyczaju Samhain. W Polsce jest obchodzony Dzień Wszystkich Świętych w bardzo poważnych nastrojach.

Niepodległość

Pierwsza wojna światowa zakończyła się 11 listopada 1918 r. z chwilą podpisania przez Niemców  rozejmu w
lasku Compiégne pod Paryżem. Był to przełomowy moment nie tylko w dziejach całej Europy, ale i Polski.

Andrzejkowe wróżby(2)

Obierka jak wąż, buty, lanie wosku i inne. Sprawdź co cię czeka.

Redakcyjne zapowiedzi (2)

Stałe rubryki, nowe opowiadania, przepisy kulinarne i ...

Wielki głód

Chciałabym poruszyć temat bliski nam wszystkim: problem szkolnego sklepiku. Wiecie, który to?

      Chciałabym poruszyć temat bliski nam wszystkim: problem szkolnego sklepiku. Wiecie, który to? Łatwo go znaleźć. Na każdej przerwie uczniowie tworzą przed nim wielki, głodny i „żądny krwi" tabun. Potrzeba naprawdę wiele cierpliwości, siły i szczerych chęci, by dokonać jakiegokolwiek zakupu. O ile ze szczerymi chęciami nie jest kiepsko, o tyle drugi warunek (siła) jest w stanie szczątkowym. Zwłaszcza u młodszych uczniów.
      Jednym z poważniejszych kłopotów naszego sklepiku jest towar. Z trudem można w nim znaleźć produkty bez konserwantów. Jeżeli cudem uda się trafić na jakiś naturalny sok owocowy, to jego cena jest podwójna, a czasem nawet potrójna w stosunku do cen w dowolnych sklepach spożywczych. Na przykład mała paczka chusteczek higienicznych kosztuje 1 zł !!! Każdy towar znajdzie swojego klienta, ale obok różnych rarytasów typu: chipsy, lemoniada w workach, „szczurki" czy podeschnięte drożdżówki, mogłyby się również znaleźć m.in. gotowe kanapki z szynką lub żółtym serem oraz artykuły papiernicze (np. bloki rysunkowe, zeszyty, linijki, ołówki, długopisy i papiery kolorowe). Nauczyciele stawialiby mniej „nieprzygotowań", a dochody sklepiku z pewnością byłyby większe i, kto wie, może nawet udałoby się dzięki temu obniżyć ceny?
      Kolejnym problemem są godziny otwarcia sklepiku. Optymistyczny napis głosi: 8:00 - 17:20, czyli przez cały czas trwania lekcji. Brzmi świetnie, ale w rzeczywistości sklepik czynny jest od 9:00 do 14:00. Tak więc, gdy ktoś ma długo lekcje i zgłodnieje, tutaj się nie poratuje. Chyba, że wcześniej uda mu się kupić coś „na wszelki wypadek", ale przecież nigdy nie wiadomo, czy i kiedy dopadnie nas „mały głód". A nie zawsze mamy pod ręką serek „Danio".
J
      Jednak głównym problemem, którego niezwłoczna poprawa jest potrzebna, są przepychanki i bitwa o to, kto pierwszy dokona zakupu. Widziałam kiedyś film „Gladiator". Sytuacja przed sklepikiem przypomina mi niektóre jego fragmenty. Pani sprzedawczyni na wszystkich wrzeszczy (tzn. uprzejmie upomina i prosi o ciszę
J),  a „pierwszaki" płaczą, że nie dosięgają do lady (bardzo szybko zresztą wylatują z kolejki i ich problem rozwiązuje się sam). Często zdarza się, że uczniowie, którzy odbywają na przerwach w sklepiku „pokutę" za różne przewinienia, rozmawiają z kolegami i koleżankami z klasy, przez co przedłużają zakupy, a przerwa jest przecież taka krótka!
Podejrzewam, że wszystkie szkolne sklepiki wyglądają podobnie. Tak mi przynajmniej opowiadają koleżanki z innych szkół. Ale czy nasz nie mógłby być lepszy od innych? A może nawet najlepszy na świecie?

Małgorzata Łazuka, kl. V E

M

ARCHIWUM

Gazetka nr 1

Gazetka nr 2

Gazetka nr 3 ŚWIĘTO SZKOŁY

Gazetka nr 4

Gazetka nr 5

Gazetka nr 6

Gazetka nr 7 DBI