W roku szkolnym 2002/2003 wzięliśmy po raz pierwszy udział w imprezie edukacyjnej „Lubelskie dyktando” organizowanej przez Gimnazjum nr 10 w Lublinie. Ma ona charakter dwuetapowego konkursu. Cel jaki przyświecał przedsięwzięciu to przede wszystkim podnoszenie sprawności ortograficznej młodzieży, zachęcanie do pogłębiania wiedzy na temat miasta i regionu oraz promocja osiągnięć edukacyjnych lubelskich szkół. Honorowy patronat nad konkursem objął Pan Andrzej Pruszkowski – Prezydent Miasta Lublina. Nauczyciele języka polskiego uczący w naszej szkoły wyłonili prymusów ortograficznych z klas IV – VI. Byli to:

IV a – Agata Starownik,

IV b – Bożena Wrotkowska,

IV c – Agnieszka Sagan,

IV d – Mateusz Oleksiński,

IV e – Monika Pacek,

IV f – Magdalena Karska,

V a – Joanna Woźniak,

V b – Piotr Chodor,

V c – Piotr Dziadosz,

V d – Nicole Sagan,

VI a – Weronika Siatkowska,

VI b – Konrad Szwarc,

VI c – Agata Miazga,

VI d – Tomasz Iwaszko,

VI e – Michał Łuniewski

Eliminacje szkolne odbyły się 25 marca 2003 roku o godz. 10.00 w sali nr 6. Brało w nich udział 14 uczniów. Zabrakło jedynie reprezentanta klasy VI e, ponieważ choroba przeszkodziła mu w rywalizacji. Zawodnicy mieli za zadanie bezbłędnie napisać dyktando. Uporali się z tym w ciągu 45 minut. Tekst dyktanda pochodził z „Legendy o kamieniu nieszczęścia” wg Wandy Jagienki Śliwiny. Oto on:

 „Legenda lubelska”

Tradycja jest jak niemowlę, które należy otaczać szczególną troską i uwagą. Karmiona mlekiem historii łączy się z pulsem organizmu, który żyje w swojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Życie miasta to również legendy, które wzbogacają jego niepowtarzalność. Każdy, kto kiedykolwiek złożył wizytę na Starym Mieście, na pewno zauważył kamień, który jest obiektem znanej opowieści. Otóż w XV wieku ów kamień miał swoje miejsce na placu Bernardyńskim i podpierał pień kata. Wykonanie niesprawiedliwego wyroku spowodowało, że został naznaczony przekleństwem. Do zajmowanego obecnie miejsca przy Bramie Trynitarskiej wędrował przez wieki i nie była to zwykła podróż, gdyż towarzyszyły jej dramatyczne wydarzenia. Pewna niewiasta rozbiła o niego dwojaki z jedzeniem. Piekarz, który chciał
go wykorzystać do budowy pieca, spłonął. Zginął też żołnierz, który spadł z dzwonnicy cerkwi, u podnóża której rozłożył się ten symbol nieszczęścia. Z powierzchni ziemi zniknęła także prochownia, gdy znalazł się w jej pobliżu.
Do dziś nie wiadomo, kto umieścił go na ulicy Jezuickiej. Od czasów II wojny światowej Lublina nie nawiedziły poważne kataklizmy, więc wszystko wskazuje na to, że kamień utracił swą niszczycielską moc. A może to tylko ludzka wyobraźnia, może nigdy jej nie miał.

  Uczniowie mieli najwięcej kłopotów z poprawnym napisaniem wyrazów: plac Bernardyński, Brama Trynitarska, II wojna światowa, Stare Miasto, na pewno, kiedykolwiek, spłonął, zginął, cerkwi, nie wiadomo, niesprawiedliwego, podnóża. Dobrze byłoby jeszcze poćwiczyć dążąc do perfekcji w bezbłędnym pisaniu. Zespół przeprowadzający eliminacje szkolne w składzie:

Przewodnicząca – p. Małgorzata Nowosad

Sekretarz – p. Aneta Misztal

Członek – p. Barbara Szczepanik

stwierdził, że odbyły się zgodnie z regulaminem konkursu. Po sprawdzeniu wszystkich prac komisja do drugiego etapu zakwalifikowała Agatę Miazgę z klasy VI c. Nasz „szkolny mistrz ortografii” jest uczennicą p. Barbary Szczepanik. Agata będzie miała okazję skonfrontować swoje umiejętności z reprezentantami innych szkół oraz przedstawicielami władz miasta, lubelskich mediów, polityki i biznesu. Będzie reprezentowała naszą szkołę w Wielkim Finale Konkursu, który jest częścią obchodów Dni Lublina.