11 lutego klasy IV "b" i IV "c" wybrały się na kulig do Gaju Nowego koło Nałęczowa. Najpierw przyjechaliśmy do młyna "Hipolit". Tam czekało już na nas ognisko i miły gospodarz, który opowiadał o swojej pięknej kolekcji minerałów. W oczekiwaniu na kulig biegaliśmy i jeździliśmy na sankach i "jabłuszkach". Gdy przyjechały sanie - rozpoczął się kulig. Jeździliśmy po polach, łąkach i lasach ponad godzinę. Wszystkim sanna bardzo się podobała. Później piekliśmy kiełbaski i chleb i piliśmy gorącą herbatkę. Po chwili odpoczynku poszliśmy zjeżdżać na sankach z pobliskich górek. Było bardzo wesoło. Do Lublina wróciliśmy ok. 1400. Szkoda, że na następny kulig trzeba będzie czekać aż do następnej zimy.