Uczennica naszej szkoły, Magda Laskowska, pod kierunkiem pani Teresy Woszczek, wzięła udział w konkursie “Euro 2005”. Spośród 400 nadesłanych prac z całej Polski, do drugiego etapu przeszło 40. Poniżej prezentujemy nagrodzoną pracę i wypowiedź Magdy o wrażeniach z drugiego etapu, który odbył się w Warszawie.

CO TO ZNACZY BYĆ EUROPEJCZYKIEM?
SPRÓBUJ ODPOWIEDZIEĆ NA PYTANIE ODWOŁUJĄC SIĘ DO WŁASNEJ OSOBY:
 
JAKIM JA JESTEM EUROPEJCZYKIEM? 
CZY UWAŻASZ, ŻE POSTAWA, KTÓRĄ REPREZENTUJESZ ODPOWIADA TWOJEJ WIZJI PRAWDZIWEGO EUROPEJ
CZYKA?


“Szanuj nabyte umiejętności, o dziecię Europy.
Dziedzicu gotyckich katedr, barokowych kościołów
I synagog, w których rozbrzmiewał płacz krzywdzonego ludu,
Dziedzicu Kartezjusza i Spinozy, spadkobierco słowa “honor”,
Pogrobowcze Leonidasów,
Szanuj umiejętności nabyte w godzinie grozy.”

Cz. Miłosz “Dziecię Europy”

Koniec wieku to dobry czas na podsumowania. Zastanawiamy się, co udało się nam zrobić dobrze, a co źle. Ostatni rok XX wieku można poświęcić rozważaniom o Europie i całym świecie. Nasz wiek przyniósł dwie wojny światowe, wiele konfliktów, ludobójstwo. Z drugiej strony, Europa i świat jednoczą się. Poprzez coraz nowsze środki telekomunikacji, telefony, Internet, łatwiej porozumiewamy się. W dobie mieszania się ras, kultur, religii i przekonań, powstaje pytanie: co to znaczy być Europejczykiem?

Europę można porównać do wielkiej pajęczyny. Czas jest pająkiem, który plecie nowe nitki. Każdy naród ma inną nitkę. Bardzo łatwo można wędrować po tej “europejskiej pajęczynie”. Każda nitka jest inna, ale wszystkie razem tworzą silną, dużą pajęczynę – każdy naród jest inny, ale wszystkie razem mogą tworzyć silną Europę.

W porównaniu z pozostałymi kontynentami, Europa jest niewielkim obszarem, ale kultura, nauka, technika i gospodarka wywarły ogromny wpływ na rozwój innych części świata. Wielokrotne podziały, czasy wojen i pokojów zadecydowały o dzisiejszym wizerunku Europy.

W starożytności, Europa była pod wpływem wielkich cywilizacji: egipskiej, mezopotamskiej, greckiej i rzymskiej. Cywilizacjom znad Nilu i Eufratu zawdzięczamy nie tylko metody uprawy roli i sztukę budowlaną, ale także idee religijne i państwowe. Kodeks Hammurabiego w Mezopotamii był chyba pierwszym, obowiązującym w całym kraju prawem.

Od Greków przejęliśmy bardzo dużo: od architektury, malarstwa, rzeźby, poprzez literaturę, teatr, mity, aż po igrzyska olimpijskie. W Grecji rozwinęły się też podstawy dzisiejszej nauki. Bez greckich uczonych niemożliwy byłby postęp techniczny, na którym zbudowaliśmy obecną Europę. Od Rzymian przejęliśmy doświadczenie w organizacji państwa i ideę prawa jako stabilizację stosunków między ludźmi.

Przez ok. osiem wieków w Europie dominowała kultura hellenistyczna. Hellenizm otwarty był na zmiany. Mieszały się światopoglądy, religie i kierunki filozoficzne. Cesarstwo Rzymskie obejmowało tereny od Hiszpanii po Azję. Rozpoczął się proces przemieszania kultury indoeuropejskiej i semickiej.

Następnie Europa zanurzyła się na 1000 lat w średniowieczu. Cesarstwo Rzymskie upadło, zniszczone przez Germanów. Europa podzieliła się na wiele królestw. Mimo to, jednoczyła ją wiara chrześcijańska. Można przytoczyć tu słowa św. Pawła: “Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście czymś jednym w Chrystusie.”

W XIV wieku na czystym obliczu chrześcijańskiej Europy zaczęły się pojawiać rysy. Coraz więcej ludzi buntowało się przeciwko władzy kościelnej. Zaczęto zwracać większą uwagę na człowieka. Tak powstały dwa główne nurty renesansu: humanizm i reformacja. Nastąpił ponowny rozkwit antyku. Dokonywano ważnych dla współczesności odkryć. Europejczycy odkrywali, kolonizowali i narzucali swoją kulturę nowym kontynentom.

W oświeceniu, kolejnej epoce po baroku, w Europie pojawiło się wiele strajków i protestów. Konflikty społeczne narastały. Dało to początek rewolucji, która najpierw przebiegała we Francji, a potem w całej Europie. Wolność, równość, braterstwo – te hasła rewolucji rozbrzmiewały i nadal rozbrzmiewają w Europie. Rewolucja francuska dała podstawy do powstania wielu współczesnych organizacji np. ONZ, mających na celu szerzenie pokoju i respektowanie praw człowieka w Europie i na całym świecie.

Ostatnią wielką epoką kulturalną w dziejach Europy był romantyzm. Romantycy tęsknili do odległych kultur np. do Orientu i jego mistyki. Po okresie romantyzmu raczej nie można mówić o jednej, wspólnej dla całej Europy, epoce. Kultury, religie, idee mieszają się, czego wynikiem jest obraz dzisiejszej Europy. Wiek XX przyniósł wiele wojen, w których ginęły miliony niewinnych ludzi. Ale także powstaje coraz więcej organizacji próbujących jednoczyć i umacniać Europę m.i. Unia Europejska.

W naszych czasach, gdy najważniejszym celem współczesnego człowieka stał się pieniądz i kariera, musimy zwrócić uwagę na wartości duchowe. Brak nam głównego hasła, idei, którymi moglibyśmy się kierować. Bardzo trudno jest znaleźć właściwy autorytet. Kogoś, kto gwarantowałby swoim życiem i postawą, że są w świecie wartości niezmienne.

Moim zdaniem takie autorytety istnieją. Największym z nich jest papież. Wielokrotnie apeluje on o wprowadzenie pokoju, tolerancji i miłości w Europie i na całym świecie. Europa silna to nie tylko rozwinięta gospodarczo, ale przede wszystkim zjednoczona duchowo.

Ucząc się historii Europy, staram się czerpać z każdej epoki to, co najlepsze. Doświadczenie innych może mnie wiele nauczyć. Staram się swoją postawą pokazać, co to znaczy być Europejczykiem. Jestem tolerancyjna i otwarta na inne narody, religie i przekonania. Pomagam słabszym i chorym. Część swoich oszczędności wpłacam na konta różnych organizacji charytatywnych. Razem z przyjaciółmi pomagaliśmy uchodźcom z Kosowa, dzieciom chorym na marskość wątroby i ludziom chorym na nowotwory.

Uczę się języka angielskiego, by w przyszłości lepiej porozumiewać się z Europejczykami. Znajomość języka angielskiego pomaga mi w nawiązaniu znajomości z rówieśnikami z całej Europy. Korespondując z nimi ze zdziwieniem stwierdziłam, że są tacy sami jak ja. Mają podobne problemy, chodzą do szkoły i do kina. Chociaż słuchają różnej muzyki i różnie się ubierają, nie przeszkadza nam to w nawiązaniu przyjaźni. Z przykrością jednak muszę stwierdzić, że niewielu z nich wie coś o Polsce. Ja, gdy piszę listy do mojego rówieśnika z danego kraju, staram się dowiedzieć o tym kraju jak najwięcej. Wypytuję o tradycje i zwyczaje panujące w jego ojczyźnie. Rhiann, moja koleżanka z Cardiff, stolicy Walii szczegółowo opisała mi świąteczne obyczaje swojego kraju. Od Ruth z Irlandii dowiedziałam się, jak funkcjonuje irlandzki system szkolny. Marion, mieszkanka Wiednia z zachwytem pisze o zabytkach swego miasta. W historii życia Crystal dostrzegam pewien symbol. Jej matka jest Chinką, ojciec Anglikiem .Mieszkają w Dublinie. Dla niej mieszanka kultur jest czymś naturalnym. Korespondując z moimi przyjaciółmi staram się zawsze jak najwięcej napisać o sobie, swojej rodzinie i szkole, a także o Polsce. Opisuję piękno naszych krajobrazów, informuję o tradycji i kulturze. Myślę, iż jest to mój mały wkład w integrację między narodami.

Chciałabym, aby w zjednoczonej Europie znikły podziały na kraje lepszej i gorszej kategorii, podziały na Europę Wschodnią i Zachodnią. Chciałabym, aby nie było tak, jak opisał Czesław Miłosz w książce “Zniewolony umysł”: “Mieszkaniec stanu Idaho zapytany dzisiaj co rozumie przez Europę wymieni zapewne Francję, Holandię, Włochy, Niemcy. Dalej na wschód już nie sięga i mieszkające tam narody przedstawiają się mu jako mieszanina niezbyt godnych uwagi, zacofanych plemion.”, “Przeciętnie wykształcony Polak, Czech czy Węgier wie dość dużo o Francji, Belgii czy Holandii. Przeciętnie wykształcony Francuz, Belg czy Holender nie wie nic o Polsce, Czechach czy Węgrzech.” Zjednoczona Europa to Europa bez żadnych podziałów.

Pojecie “Europejczyk” jest trudne do wyjaśnienia. Przede wszystkim, Europejczyk to mieszkaniec Europy. Ale nie wystarczy mieszkac w Europie, by być Europejczykiem. Europejczyk zna swoją tradycję i kulturę. Integrując się nie można zapomnieć o własnej, narodowej tożsamości. Europejczyk powinien być tolerancyjny wobec innych ludzi oraz otwarty na zmiany i nowości. Przyjacielskie nastawienie pomaga w stosunkach międzyludzkich. Prawdziwy Europejczyk nigdy nie zapomina o biedniejszych od siebie ludziach. Pomaga im nie tyko materialnie, ale także dobrym słowem.

Uważam, że postawa życiowa, która reprezentuję, częściowo odpowiada mojej wizji prawdziwego Europejczyka. Jestem przecież bardzo młoda i niewiele mogę zrobić. Jednak to, do czego jestem zdolna, staram się wypełniać. W przyszłości będę mogła czynnie uczestniczyć w życiu Polski i Europy. 

Magda Laskowska


DZIEŃ W SEJMIE

Bardzo mile wspominam tegoroczne Mikołajki, ponieważ tego dnia odbyłam interesującą wycieczkę do Warszawy. Tam bowiem, w budynku Sejmu, miał odbyć się drugi etap konkursu “Euro 2005”. Pierwszym, najtrudniejszym zadaniem, które mnie czekało, było wstanie o godzinie piątej, ponieważ już o szóstej musieliśmy wyruszyć z Lublina. Przejeżdżając przez Warszawę szczególnie zainteresowały mnie budynki ambasad zagranicznych państw. Po wejściu do Sejmu, zostaliśmy uroczyście powitani przez Wicemarszałka Sejmu Jana Króla. Potem pisaliśmy przez godzinę test dotyczący Unii Europejskiej, a następnie zwiedzaliśmy wnętrza budynku Sejmu. W trakcie czasu wolnego mogliśmy spacerować po prawie wszystkich pomieszczeniach. Obiad zjedliśmy w eleganckiej restauracji. Potem nastąpiła druga, ustna część konkursu. Musieliśmy się zastanowić nad przyszłością Lublina po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Po wielu wysiłkach udaliśmy się na pyszny podwieczorek. Potem czekała na nas miła niespodzianka – specjalnie dla nas, do Sejmu przyjechała Alicja Bachleda-Córuś i Agata Młynarska, by w imieniu świętego Mikołaja rozdać nam prezenty. Do Lublina wróciłam pełna wrażeń i trochę zmęczona.