Dużą rolę w naszych telefonach odgrywają baterie.

     Jedni preferują małe i lekkie, które trzeba ładować częściej, inni wolą duże, ciężkie, ale o większej pojemności. Każdy telefon wyposażony jest w standardowy akumulator dostarczony przez producenta. We własnym zakresie możemy go zmienić na inny - oryginalny lub też nie. Ale zanim podejmiemy decyzję zakupu, warto zapoznać się z ich rodzajami, zaletami i wadami poszczególnych typów, a także dostosowanymi do nich ładowarkami. Akumulatory zbudowane są z ogniw. Zwykle jest kilka identycznych połączonych równolegle lub szeregowo. Każde z nich ma dwie elektrody: dodatnią i ujemną. Nazwa baterii oznacza skład chemiczny elektrod. Najważniejsze parametry to ich pojemność i napięcie. Pojemność akumulatora to ilość zgromadzonego w nim ładunku elektrycznego. Informuje o tym, ile prądu i w jakim czasie akumulator może przekazać. Napięcie podawane jest w woltach i lepiej jest mówić o jego pojedynczych ogniwach, z których zbudowany jest akumulator. Wyróżniamy następujące typy akumulatorów:

1. Niklowo-kadmowe (NiCd). Jest to już przestarzały typ, stosowany w pierwszych komórkach. Baterie te charakteryzują się bardzo małą pojemnością (krótki czas czuwania i rozmowy), są duże i ciężkie. Cechą charakterystyczną jest tzw. efekt pamięciowy: trzeba je rozładowywać do końca przed kolejnym naładowaniem, gdyż w innym przypadu zmniejsza się ich pojemność.
Dodatnia elektroda wykonana została ze związków niklu. Ujemna z kadmu. Ogniwo wypełnione jest elektrolitem ługu potasu. Napięcie ogniwa wynosi 1,2V. Mogą być używane wymiennie z ogniwami niklowo-wodorkowymi.

2. Niklowo-wodorkowe (NiMH). Są wydajniejsze od poprzednich, mniejsze i lżejsze. Niestety posiadają również efekt pamięciowy, dlatego zalecane jest okresowe całkowite rozładowanie baterii przed ponownym ich ładowaniem i doładowywanie dopiero wtedy, gdy bateria jest "na wyczerpaniu".
Dodatnia elektroda wykonana została ze związków niklu, a ujemna ze stopu metalu gromadzącego wodór. Ogniwo wypełnione jest elektrolitem ługu potasu. Napięcia ogniwa wynosi 1,2V. Wydajność jest ok. dwa razy większa od akumulatora NiCd. Ze względu na przystępną cenę ten typ baterii cieszy się największą popularnością.


3. Litowo-jonowe (Lilon). Akumulator ten jest dużo lepszy od poprzednich modeli. Charakteryzuje się małą wagą, niewielkim rozmiarem oraz dużą pojemnością. Dodatnia elektroda wykonana została z metalotlenku litu zaś ujemna z węgla. Ogniwo wypełnione jest elektrolitem soli litu. Jego napięcie wynosi 3,6-3,8V. W porównaniu z poprzednimi typami ogniw akumulatory te mogą przy tej samej objętości zgromadzić podwójną ilość energii (lub więcej) lub przy tym samym ciężarze zgromadzić potrójną (lub więcej) ilość energii. Baterie te możemy doładowywać w dowolym momencie, gdyż efekt pamięciowy został znacznie zredukowany. Ogniwa wystarczają na ok. 1000 naładowań czyli ok. 2-4 lat w zależności od ich pojemności.

4. Litowo-polimerowe (LiPolymer). Jest to obecnie najnowsze rozwiązanie. Różni się od poprzednich modeli jeszcze mniejszą wagą i wielkością, co spowodowało zmniejszenie rozmiarów i wagi najnowszych telefonów komórkowych.

 
 Duże znaczenie dla żywotności baterii ma ładowarka, której używamy.

    Można wyróżnić dwa typy ładowarek:

1. Ładowarki normalne ładują akumulator z "normalną" szybkością, czyli ok. 12-15 godz. Muszą mieć elektroniczny układ przerywający ładowanie akumulatora po określonym czasie oraz, jeśli ładują baterię typu NiCd, muszą być dodatkowo wyposażone w funkcję, która umożliwia automatyczne rozładowanie akumulatora, aby uniknąć groźnego efektu pamięciowego.

2. Ładowarki szybkie ładują akumulator w czasie ok. 45-60 min. Powinny posiadać układ elektroniczny kontrolujący temperaturę ogniw i szybkości jej zmian oraz zmianę napięcia akumulatora i układ przerywający ładowanie po określonym czasie. W czasie ładowania akumulator pobiera więcej prądu niż przy ładowaniu normalnym i niebezpieczeństwo jego przeładowania jest większe.

Kupując nowy telefon, powinniśmy wiedzieć, że akumulator nie jest całkowicie rozładowany. Należy najpierw włączyć telefon i poczekać do całkowitego wyczerpania akumulatora. Dopiero po samoistnym wyłączeniu telefonu przystąpić można do uformowania akumulatora. Formowanie jest uzależnione od typu akumulatora:
- w przypadku akumulatorów Lion i LiPolymer dobrze jest przeprowadzić 2-3 cykle (pełne rozładowanie a następnie ładowanie 12-15 godz. przy wyłączonym telefonie), a następnie po każdym czwartym lub piątym ładowaniu cykl ten jeden raz powtórzyć. Akumulator należy przechowywać naładowany.
- w przypadku baterii typu NiMH dobrze jest formować przez 5-6 cykli, a następnie powtarzać tę czynność jednorazowo co trzecie ładowanie. Nieużywaną baterię powinno się przechowywać w stanie całkowitego rozładowania.

 Akumulatorek

Bateria zostanie odłączona automatycznie po osiągnięciu odpowiedniego stopnia naładowania (wbrew pozorom nie jest on sprawdzany tylko na podstawie napięcia na końcówkach baterii tylko w nieco bardziej wyrafinowany sposób) więc pozostawienie baterii jeszcze przez kilkanaście godzin będzie korzystne, a już na pewno nie wpłynie negatywnie na trwałość baterii. Potem po prostu wyładuj ją do zera i staraj się to robić jak najczęściej - największym morderca baterii jest bardzo częste doładowywanie jej niewielkimi "porcjami", kiedy bateria jest zaledwie "napoczęta" - to powoduje właśnie powstanie bateriowej "sklerozy" czyli efektu pamięciowego, który w wielkim uproszczeniu spowoduje po prostu utratę pojemności.

Ni-Cd niestety mają efekt pamięciowy, a wiec zawsze wskazane jest rozładowywać baterie do możliwie niskiego poziomu (powinno się co pewien czas wyładować baterię do zera). Do telefonów zaleca się baterie Li-Ion nie posiadające efektu pamięciowego i o najlepszym stosunku czas działania do masy.

Ściśle elektronicznie są dwie metody, o których wiem na pewno ze stosowane są w celularach - przeczytałem o tym na stronie www jakiejś firmy robiącej baterie. Pierwsza to obciążanie baterii obciążeniem kluczowanym napięciem prostokątnym i sprawdzanie różnicy napięć pod obciążeniem zdaje się równym 0.1 i 0.33 prądu nominalnego (czyli dla baterii powiedzmy 1Ah będzie to 100 i 330 mA) i następnie z jakiejś (chyba niezbyt skomplikowanej formuły) wylicza się stopień naładowania baterii. Druga metoda, to po prostu "zapytanie" się baterii o stopień naładowania – wiele modeli baterii ma wbudowane wewnątrz hybrydowe układy "pilnujące" prawidłowych warunków ładowania i rozładowywania, oraz mały sprzęg szeregowy służący do komunikacji z telefonem. Oprócz tego każda bateria ma wbudowany termistor, którego rezystancja sprawdzana jest przez telefon i ładowarkę i w przypadku nadmiernego wzrostu temperatury proces ładowania jest przerywany.
NiCd - tracą pojemność głównie wtedy, gdy nie naładuje się ich do pełna. Dlatego zawsze ładuje się je możliwie długo. Można je regenerować poprzez całkowite rozładowanie i długie ładowanie.

NiMh - tym się różni od NiCd, że ma większą pojemność. Nie mają one efektu pamięci, natomiast występuje zjawisko krystalizacji, które stopniowo powoduje zmniejszenie pojemności. Co pewien czas należy je "gimnastykować" poprzez głębsze rozładowanie.

LiIon - największa pojemność, praktycznie bez efektu pamięciowego. Przyjmuje się jednak powoli, bo wymagana jest ogromna precyzja układu ładującego. Jeśli przekroczy się 4.1 V to wydziela się metaliczny lit i bateria może wybuchnąć. Natomiast jeśli ograniczymy się na zapas do np. 4.05 V, to bateria naładuje się tylko do 60-80%, czyli  z dużą stratą.

To ładowanie przez 24h jest istotne tylko dla baterii NiCd, gdyż te tracą pojemność jeśli się ich nie naładuje całkowicie.

Dla NiMH dbaj przede wszystkim o pełne rozładowanie. Nie musisz ładować do pełna. Co do rozładowania, to wiele ładowarek ma funkcje rozładowywania baterii. Niektóre telefony tez to robią, np. Nokia 1610, gdy bateria stanie się bardzo słaba, wyświetla 'Naładuj baterie' i potem 'Rozładowuję...' przez kilka minut, a gdy skończy - wyłącza aparat. Wtedy można włączyć ładowarkę.

Te zalecenia nie odnoszą się w ogóle do baterii LiIon, gdyż te zupełnie nie maja efektu pamięciowego. (Oczywiście też ich pojemność z czasem maleje, ale nie zależy to od sposobu ich używania.) Te baterie są formowane fabrycznie.

Podczas przeszukiwania sieci telefon ma włączony odbiornik na czas potrzebny do "przeczesanie" całego zakresu częstotliwości GSM, nie tylko tego który "posiada" nasz operator. To oczywiście powoduje większy pobór prądu z baterii i krótszy jej żywot. Normalnie podczas czuwania odbiornik włącza się tylko na krótką chwile żeby sprawdzić czy ktoś chce do nas zadzwonić. Maksymalny czas czuwania (standby time) zależy od bardzo wielu czynników i może być mniejszy niż podawany przez producenta aż o 70%.

Najważniejsze czynniki to :
1. Ustawienie karty SIM - Niektóre karty nie pozwalają na zatrzymanie tzw. SIM clock gdy karta nie jest używana. Dotyczy to głównie kart starszych, ale niekoniecznie. Czas czuwania może się zmniejszyć o 20 do 40 godzin.

2. Konfiguracja sieci - tzw. Paging Repeat Period - częstotliwość z jaką telefon musi kontaktować się z siecią, żeby sprawdzić czy ktoś stara się do nas dodzwonić. Czas czuwania może zmniejszyć się o max 30 godzin.

3. Inne czynniki zależą od konfiguracji sieci i od tego czy telefon porusza się w obszarach o kiepskim pokryciu.


Mariusz Tatka napisał:
Dotyczy Fizza model 312, a więc reagującego na Sparcowe kody serwisowe (kody znalezione przez Mariusza Czarnasiaka, można je obejrzeć na http://www.geocities.com/SiliconValley/Pines/1752/ pod hasłem kody do Philips Sparc).
Jak wiadomo Fizz nie ma szybkiego rozładowania akumulatora, więc proponuję stosowanie kodu Sparcowego *#7693*#.
Kod ten włącza i wyłącza funkcje SLEEP MODE. Ja sobie kod *#7693*# wprowadziłem do książki telefonicznej np. pod numerem 50. Gdy chcę rozładować akumulator, to podaję z klawiatury 50# (przypominam - szybkie wywołanie pozycji 50 z książki telefonicznej) i daję Call. Powinien wyświetlić się komunikat SLEEP MODE:Deactivated. Oznacza to, że telefon zaczyna żreć prąd w tempie około 10 razy szybszym niż normalnie. W praktyce rozładowanie pełnego akumulatorka 400mAh trwa 4 i pół godziny, a z poziomu 2 kresek ok. 1 godz 15 minut. Po całkowitym rozładowaniu akumulatorka, czyli po wyłączeniu się telefonu i po jego włączeniu, SLEEP MODE ustawia się automatycznie w stan Activated i można podłączyć ładowarkę. Można też w razie potrzeby przełączyć SLEEP MODE w stan Activate podając kod *#7693*# jeszcze raz. Oczywiście w trybie SLEEP MODE:Deactivated telefon działa normalnie. Nie muszę mówić jak to ułatwia prawidłową obsługę akumulatorka NiCd.
[koniec cytatu]



Więcej informacji o akumulatorkach można znalezć na stronie http://www.cadex.com/.

 Do czego służy przełącznik na akumulatorku ?

Niektóre z akumulatorków do telefonów mają przełącznik, którego można używać do oznaczenia czy akumulatorek jest naładowany. Ułatwia to życie i oszczędza nerwy.