Jednodniówka

 

BIULETYN BIBLIOTEKI

SZKOLNEJ

WYDANY W ZWIĄZKU Z DNIAMI

PATRONKI - ŚW. JADWIGI

OBCHODZONYMI

18 - 30 MARCA 2000 ROKU

 

 

W związku z obchodami Dni Patrona trwającymi w Szkole od 18.03. - 30.03.2000 r. Aktyw Biblioteczny działający przy Bibliotece wydaje Biuletyn, który ma służyć uczniom w lepszym poznaniu życia i działalności naszej Patronki Św. Jadwigi.

Życzymy przyjemnej lektury!

 

 

Duda Monika kl.Vc

Górna Barbara kl.Vc

Kowalczyk Aleksandra kl.IIIa

Księżniak Karina kl.Vc

Krupa Angelika kl.Vd

Piskor Dorota kl.IIIa

Rosa Żaneta kl.Vc

Słaby Dagmara kl.Vd

 

Św. Jadwiga

(ok. 1374-1399)

Jadwiga była najmłodszą córką króla Węgier i Polski-Ludwika Węgierskiego oraz Elżbiety Bośniaczki, uznanej ówcześnie za najpiękniejszą kobietę w Europie . Mimo unii personalnej jaka łączyła oba kraje , król większość swego życia spędzał na Węgrzech, w Polsce zaś panowała regencja złożona z możnowładców.

We wszystkich swych poczynaniach politycznych, Ludwik kierował się przede wszystkim troską o utrzymanie w Polsce praw do tronu dynastii Andegaweńskiej , z której pochodził. Z tym jednak wiązał się problem , ponieważ król nie doczekał się męskiego potomka ,miał zaś dwie córki Katarzynę i Marię. W Polsce nie było zwyczaju przenoszenia sukcesji na kobiety, dlatego Ludwik postanowił to zmienić .By nakłonić szlachtę do uznania jednej z jego córek za królową nadał w Koszycach w 1374r. przywileje dla tego stanu.

W tym czasie zmarła jedna z córek Ludwika - Katarzyna, urodziła się jednak następna Hedviga, w Polsce zwana Jadwigą. Po śmierci króla możnowładztwo zażądało przyjazdu do Polski jednej z jego córek.

Wybrano Jadwigę zaręczoną z Wilhelmem Habsburgiem, odrzucając kandydaturę Marii, będącej już żoną Luksemburga - obawiano się kolejnej unii z Węgrami. W ten sposób do Polski w roku 1384 przyjechała dziesięcioletnia księżniczka Jadwiga .Koronowana została w Krakowie 15 października na władcę Polski . Zaczęto również szukać kandydata do jej ręki , który miał zostać królem Polski . W końcu wybrano księcia litewskiego Jagiełłę , postanawiając tym samym zerwać zaręczyny Jadwigi z Habsburgiem , księciem austriackim . Z punktu widzenia możnowładztwa związek z Litwą był bardziej interesujący. Dla Jadwigi było to przeżycie bolesne. Miała 11 lat , była sama w obcym kraju wychowującej ja do tej pory matki kazano jej porzucić narzeczonego , którego znała od dzieciństwa , i z którym czuła się związana , a poślubić dużo starszego poganina. Jadwiga była inteligentna, bardzo ładna” to niebiosa użyczyły jej w darze tak cudną i wdzięczną postać, jakiej żadne nie wydały wieki” pisał Jan Długosz. Była wykształcona i uzdolniona muzycznie. Biegle posługiwała się łaciną, węgierskim, polskim, niemieckim.

Po jej koronacji do Krakowa przyjechał Wilhelm i zaczął upominać się o narzeczoną. Jednak został szybko z kraju wygnany przez opiekunów Jadwigi. Królowa zwróciła się o pomoc do matki i kościoła , ale poinformowano ją o unieważnieniu zaręczyn. Po wielu tygodniach rozpaczy Jadwiga poddała się swemu losowi.

To podobno chrzest Litwy był argumentem, który przekonał ją ostatecznie, 15 lutego 1386r. ochrzczono Jagiełłę, nadając mu imię Władysław. W trzy dni później odbył się ślub, w marcu wspólna koronacja. Jagiełło został królem Polski, zawiązana została unia personalna Polski i Litwy.
Wokół ślubu z Jagiełłą i z
erwania z Wilhelmem pojawiło się mnóstwo emocji i legend . W tradycji polskiej literatury przetrwał wizerunek Jadwigi jako bohaterki, która umiała poświęcić na ołtarzu ojczyzny swą młodzieńczą miłość i marzenia, w zamian zyskując spokój wewnętrzny, dojrzałość i ... przepustkę do historii -

W 1385 roku Wilhelm przyjechał do Krakowa, aby dopełnić ślubów, nie został jednak dopuszczony na Wawel i spotkał się z Jadwigą u franciszkanów. Kronikarz - o którym pogłoskami - przedstawił dramatyczne chwile, gdy zbuntowana Jadwiga kierując się porywem serca chciała toporem rozbić drzwi, które zamknięto przed Wilhelmem. Powstrzymać ją miały dopiero perswazje, a żarliwa modlitwa przed słynnym krzyżem w katedrze wawelskiej przyniosła decyzję, która miała doniosłe znaczenie dla Polski i Litwy.

Dla dorastającej Jadwigi, jako osoby mocno wierzącej, dużą przykrością była z pewnością propagandowa kampania, jak wokół jej ślubu z Jagiełłą i wokół odprawienia w niesławie Wilhelma rozpętali Habsuburgowie.

I zakon krzyżacki. Ci pierwsi nie mogli znieść, że wraz z Jadwigą umknęła im z przed nosa korona Polski, dla krzyżaków zaś unia polsko-litewska była żywotnym zagrożeniem; wobec pokojowej chrystianizacji Litwy tracili rację bytu w tej części Europy. Rozpowszechniano więc najcięższego kalibru oszczerstwa. Jednak bulla papieska z 1387 roku w pełni i bez zastrzeżeń akceptowała małżeństwo Jadwigi z Jagiełłą.

Po ślubie Jadwiga stopniowo rozwijała się pod mądrą i dobrą ręką Jagiełły , biskupa Wysza i panów małopolskich - uważa ojciec Paweł Szczaniecki . Królowa ma własny, odrębny od Jagiełły dwór i kancelarię.

Zachowuje chrześcijańską pokorę i ascezę, a z drugiej strony wykazuję zdecydowanie i stanowczość płynącą z poczucia władzy danej od Boga. Jest sprawiedliwa i czuła na krzywdę ludzką . Słynne stało się jej stwierdzenie z wyprawy do Wielkopolski.. Gdy Jagiełło przyszedł do małżonki z wiadomością, że na jej prośbę oddano włościanom bydło zagrabione przemocą przez ludzi króla, miała wówczas rzec:" Ale kto im zwróci łzy?".

Jedną z pierwszych dyplomatycznych misji królowej stała się wyprawa na Ruś Halicko- Włodzimierską, przez Jej ojca Ludwika oddaną Węgrom. Jadwiga przywróciła ją Koronie.-Wnet pokazała się także na innych polach.

Nieprzeciętna umiejętność postępowania z ludźmi i polityczna zręczność i przypomina m.in. rolę Andegawendki jako mediatora w sporze między księciem Witoldem i bratem Jagiełły Skirgiełłą.

Wyciszała też konflikty z zakonem krzyżackim, nie ustawała w pracy nad utrzymaniem pokoju. Królowej przypisuje się prorocze powiedzenie, że jak długo ona żyje, Krzyżacy nie mają się czego obawiać, ale gdy umrze, wojna między Polską a państwem zakonnym będzie nieunikniona.

Dbając o interesy państwa polskiego w 1387 r. Jadwiga wyprawiła się zbrojnie na Ruś Halicką.

Królowa zniosła ciężary nałożone jeszcze przez Ludwika i jego urzędników, co spowodowało szybki rozwój tych ziemi. Okres rozkwitu przeżywał Lwów. Specjalne przywileje dawały szansę zrobienia dobrych interesów wszystkim kupcom i rzemieślnikom, niezależne od narodowości. Drewniana zabudowa miasta ustępowała miejsca murowanej , a bezpieczeństwa mieszkańców strzegły dwa zamki -Niski i Wysoki.

Aktywność Jadwigi przejawiała się nie tylko w zakresie polityki, ale także nauki, kultury oraz opieki nad chorymi i ubogimi.

TROSKA O BIEDNYCH

Zarówno fundowała, jak i otaczała opieką i obdarowała szpitale, będące w średniowieczu raczej instytucjami opieki społecznej niż służby zdrowia. Stanowiły one przytułek dla ludzi chorych, starych i pozbawionych środków do życia.

Królowa przyczyniła się do założenia dwóch szpitali miejskich: w Sączu i Bieczu . W Sączu fundatorem Szpitala był mieszczanin Szydło. Jego nazwisko figuruje w aktach z pierwszych lat rządów Jadwigi.

W 1395r. inny bogaty mieszczanin ufundował szpital w Bieczu . Jadwiga ofiarowała plac pod dom szpitalny, a rajcy bieccy zobowiązali się wziąć go pod opiekę .

Należy zaznaczyć, że w obu wymienionych przypadkach Królowa zwolniła z wszelkich opłat i podatków królewskich te dobra, z których dochody zostały przeznaczone na utrzymanie szpitali. Jadwiga była inicjatorką i dawcą pomysłu, by instytucje społeczne Były związane z zarządem miasta. Ponadto królowa pomagała materialnie m. in. szpitalowi klasztornemu w Sandomierzu. Nie tylko sama przeznaczała na takie cele środki finansowe, ale także nakłaniała innych do hojności. Dzięki staraniom Królowej, kanclerz państwa Zaklika z Międzygórza podarował w 1399 r. wieś Szczepanów szpitalowi w Sandomierzu. Do naśladowców Jadwigi należeli m.in. ostatni Jej kanclerz Wojciech Jastrzębiec, który jako biskup czy arcybiskup porządkując sprawy finansowe i podnosząc uposażenie duchownym stawiał im jako warunek zakładanie szkół lub szpitali. Tak było np. w Kaliszu, Łowiczu, Uniejowie. Z osobą tej niezwykłej władczyni związane jest także doniosłe wydarzenie, jakim było restytuowanie Uniwersytetu Krakowskiego. Tej najstarszej i jedynej przez długi czas polskiej uczelni wyższej zawdzięczamy m.in. wykształcenie wielu wybitnych lekarzy. Jeszcze przed wznowieniem działalności uniwersytetu i organizacją wydziału teologicznego z inicjatywy Jadwigi, otworzyła Ona bursę dla dwunastu studentów Litwinów przeznaczając na nią ogromna sumę.

Odnowienie Krakowskiej Uczelni nastąpiło na polecenie królewskie, a udział w jego wykonaniu miał m.in. przebywający na dworze królewskim związany z Jadwigą znakomity lekarz i biskup Jan Radlica.

W 1400 r. Król Władysław ogłosił nowy akt fundacyjny Uniwersytetu Krakowskiego powołując 11 katedr teologicznych oraz jedną medyczną.

Oficjalne otwarcie uczelni odbyło się w rok po śmierci Królowej, 22 lipca 1400 r.

Wśród osób pragnących wspomagać uczelnię materialnie na listę studentów wpisały się przyjaciółki i powiernice Królowej : wojewodzina Elżbieta Mluzyńska, księżna mazowiecka Aleksandra i wojewodzina lwowska Katarzyna Mężykowa z Dąbrownicy. Po raz pierwszy kobiety w Polsce wystąpiły wtedy w roli oficjalnej.

Należy wspomnieć również o testamencie Królowej Jadwigi. 18 sierpnia 1400 r. zważono na wadze miejskiej złoto, które pozostawiła (około 10 kilogramów - na ówczesną monetę ok. 550 grzywien). Do tego doszły pieniądze ze sprzedaży szat, ubiorów, pereł, sreber, kosztownych naczyń. Za łączną sumę wykonawcy testamentu Królowej zakupili dwa domy, jeden przy ulicy św. Anny, a drugi od Sędziwoja z Szubiny, które stały się siedzibą Uniwersytetu. Za pozostałą sumę kasztelan Jaśko z Tęczyna nabył szyb solny z Bochni, a dochody z niego miały być przeznaczone na utrzymanie uczelni. Na początku XV w. na studia uniwersyteckie przybywało rocznie przeciętnie ok. 85 scholarów, pod koniec stulecia powyżej 300. W 1493 r. na ogólną liczbę 382 nowo zapisanych scholarów Polaków było 186, resztę stanowili studenci z Węgier, Niemiec, Szwecji, Danii, Anglii i Włoch. To właśnie dzięki Królowej Jadwidze i Władysławowi Jagielle Uniwersytet Krakowski umocnił swą pozycję i rozszerzył zakres działalności.

Jadwiga już za życia była osobą nadzwyczaj świątobliwą. Bardzo dużo czasu poświęcała nie tylko modlitwie ustnej, ale i rozmyślaniu. Kazała przetłumaczyć na język polski: Pismo św., żywoty Świętych, kazania o świętych Pańskich, medytacje, mowy św. Bernarda i św. Ambrożego, homilie czterech doktorów Kościoła i inne książki. Dwa razy w tygodniu zachowywała post o chlebie i czterech doktorów Kościoła i inne książki. Dwa razy w tygodniu zachowywała post o chlebie i wodzie. Miała szczególną cześć do Najświętszego Sakramentu. Dawała jałmużnę licznym ubogim i zaopatrywała potrzeby pielgrzymów. Sama szyła i haftowała ornaty, kapy i inne szaty liturgiczne, które posyłała do katedr i kościołów. Królowa i król pragnąc okazać szczególne nabożeństwo i cześć dla Bogurodzicy Maryi i uprosić dla siebie potomka, wybudowali świątynię pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i klasztor karmelitański w Krakowie.

Błogosławiona Jadwiga otwarła Pismo Święte, a w nim szczególnie ukochała Księgę Psalmów. To był jej drugi podręcznik modlitwy. O tym, jak bardzo umiłowała tę księgę, świadczy fakt, że w należącym do niej skryptorium na Wawelu, z jej polecenia przygotowano tłumaczenie psalmów na język polski. Zależało jej na tym, aby Polak śpiewał psalmy w ojczystym języku. Ten piękny psałterz królowej Jadwigi, zwany ,,Psałterzem floriańskim”, należy do wielkich pomników polskiego języka. Przechowywany jest w Bibliotece Narodowej w Warszawie. Tu, w katedrze z polecenia królowej od rana do wieczora śpiewano psalmy. Była to oficjalna modlitwa Kościoła. Jadwidze zależało na tym, by jej działanie było oparte na mocnym zapleczu modlitewnym. Królowa nie rozstawała się z Biblią. Zachował się list, z Sandomierza, w którym prosi biskupa Jana Radlicę i kapitułę krakowską, aby pozwolili na dalszy pobyt przy dworze Wielisławowi misjonarzowi katedralnemu, ponieważ jest koniecznie potrzebny, by w czasie podróży czuwał nad śpiewaniem i nad czytaniem. Wiedziała bowiem, że bliskie spotkanie z Ewangelią pozwala odkryć harmonię między działaniem a modlitwą, tak jak uczy tego Chrystus w Getsemani. Każdemu uczciwemu władcy jest potrzebna gleba modlitwy i środowisko ludzi rozmodlonych. Jadwidze zależało na tym w sposób szczególny. Modlitwa wielu była zapleczem dla jej decyzji. W Krakowie ufundowała wówczas Jadwiga wraz z Jagiełłą klasztor benedyktynów słowiańskich. Dziś ostał się po nim tylko Plac Słowiański. Tak jak tego wymaga ich reguła, wielbiono w nim Boga w języku narodowym. Niedaleko budowano ufundowany przez Jadwigę klasztor karmelitów na Piasku, który stał się również oazą modlitwy, zapleczem duchowym dla władcy i punktem oparcia moralnego i religijnego dla narodu. Każdy nowy klasztor odznacza się dużą gorliwością i wysokim poziomem życia religijnego. Jest jak ognisko, które promieniuje ciepłem i światłem. Obok czytania Pisma Świętego i troski o środowisko ludzi rozmodlonych błogosławiona Jadwiga niezwykle ceniła Mszę Świętą. Nawet w podróży w ciągu tygodnia uczestniczyła w Świętej Ofierze. Fundowała ołtarze. Fundacja to nie tylko budowa, ale również pieniądze złożone jako dar, za który kapłan przy tym ołtarzu sprawował Świętą Ofiarę. Królowa powiększyła uposażenie altarii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Wawelskiej katedrze oraz ufundowała altarię, czyli zbudowała ołtarz św. Anny i dała uposażenie kapłana, oraz ołtarz Nawiedzenia św. Elżbiety. Ona też ufundowała główny ołtarz w kościele św. Barbary.

KRUCYFIKS JADWIGI

Refleksja pod krzyżem Chrystusa na Golgocie prowadzi nas do spotkania z wizerunkiem krzyża Jadwigi. W latach osiemdziesiątych czternastego wieku przewieziono tę piękną rzeźbę do Krakowa. Figura Chrystusa została wykonana w Czechach lub na Węgrzech i przybyła do Polski prawdopodobnie wraz z Jadwigą. Umieszczono ją na ścianie przy wejściu do zakrystii i tam wisi do chwili obecnej. Figura jest piękna. Wykonano ją z drzewa lipowego. Artysta znał doskonale anatomię człowieka. Ukazał Chrystusa martwego. Przeżywał ją Chrystus z godnością, a każda jej sekunda była dobrowolnie składaną Bogu ofiarą aż po “wykonało się” .

Posiadamy dwa dowody związku krzyża z błogosławioną Jadwigą, królowa Polski. Pierwszym jest napis, umieszczony pod krzyżem około sto lat po jej śmierci. Oto jego treść: “Ten wizerunek Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego, który na tej podstawie z należytą czcią jest przechowywany, przemówił, jak niesie podanie przodków, do świętej Jadwigi, Królowej Polski, córki Ludwika, króla Węgrów i Polaków, pierwszej małżonki Władysława Jagiełły, świętej i doskonałej za życia, po śmierci zaś różnymi cudami słynącej. Ty zatem , przechodniu , usłyszysz znaki ran Pana Twojego, bezgłośnie do ciebie przemawiającego i rozważ w sobie, jak wdzięczny masz być wobec nich’’.

Z innych dokumentów wynika , że Jadwiga była czcicielką cierpiącego Chrystusa. W roku 1383 rozpoczęto w Niemczech, w Wilsnack budowę sanktuarium na miejscu spalonego kościoła, z którego ocalały trzy hostie, a na nich znajdowały się kropla krwi. Wznoszono sanktuarium ku czci Krwi Chrystusa. I właśnie dlatego sanktuarium w pracowni na Wawelu błogosławiona Jadwiga przygotowywała ornat. Tu również przygotowała kielich. I

W roku 1394 przekazała te dary do powstającego sanktuarium, które stało się miejsce pielgrzymek. W Krakowie zaś klasztor benedyktynów słowiańskich miał mieć kościół pod wezwaniem Męki Chrystusa.

TRYPTYK

Posiadamy jeszcze drugi dowód, który łączy wawelski krzyż z błogosławioną Jadwigą. W około sto lat po jej Śmierci wizerunek Ukrzyżowanego wstawiono w obudowę ołtarza, tak że powstał tryptyk. Umieszczone na dwu jego skrzydłach obrazy przedstawiały cztery święte kobity: Jadwigę Śląską, błogosławioną Kingę, Brygidę Szwedzką i Jadwigę, królową Polski. Wszystkie one były związane z więzami krwi. Należały do jednej rodziny. Uświęcone więzy rodzinne. Wszystkie miały udział we władzy. I wszystkie, według legendy, z Ukrzyżowanym Chrystusem.. Nas interesuje słowo skierowane do błogosławionej Jadwigi. Zostało ono umieszczone na wstędze między głową Chrystusa Ukrzyżowanego a klęczącą Jadwigą. Malarz na tej wstędze nakreślił słowa: “Czyń, co widzisz”. Tajemnicze słowa. Najczęściej na wizerunkach średniowiecznych są umieszczone inne: “Wysłuchana została twoja modlitwa” ; albo też słowa błogosławieństwa. ,,Czyń co widzisz". Jest to odpowiedź na pytanie: Co mam czynić? Logicznie najłatwiej umieścić tę rozmowę Jadwigi z Chrystusem na samym początku jej panowania, gdy pytała o koncepcję władzy; kiedy pytała o decyzję odnośnie do swego ślubu z Jagiełłą. Być może, że te dwa pytania połączyły się w jedną całość.

-Królu Żydowski, Królu wszechświata, co mam czynić? Jak mam rządzić? Jaką mam dać odpowiedź delegacji Jagiełły?

-,,Czyń, co widzisz". Zobacz, jaki los czeka króla, który ma dobre serce. Jeśli chcesz uczestniczyć w zbawieniu ludzi, przygotuj się na ofiarę. Jeśli chcesz współpracować ze Mną i władać królestwem, które jest w twoich rękach, kierując się mymi zasadami, przygotuj się na ofiarę. ,,Czyń, co widzisz".

TWÓRCZE ŚRODOWISKA

Po przybyciu na Wawelskie wzgórze chciała stworzyć twórcze środowisko gromadzące ludzi wielkiego ducha. Pomagał jej w tym biskup Jan Radlica, słynny na całą ówczesną Europę lekarz. W oparciu o dokumenty możemy stwierdzić, że niezwykle ważnym ośrodkiem ludzi mądrych była kancelaria królowej Jadwigi. Przypomnijmy ich nazwiska: Piotr Wysz, Andrzej Łaskarz, Wojciech Jastrzębiec, Maciej. Wszyscy czterej zostali później biskupami.

Drugim twórczym środowiskiem było wspomniane już skryptorium. Zorganizowane zostało przez Jadwigę na wzór skryptorium węgierskiego. Przepisywano w nim i tłumaczono księgi. Tu powstał wspomniany ,,Psałterz floriański", zredagowany w trzech językach: łacińskim, niemieckim i polskim. Dokładne dane z roku 1394 mówią, że w skryptorium stale pracowało pięć osób; inni zaś podejmowali prace zlecone. Było ono zatem ośrodkiem tłumaczy, ludzi zatroskanych o książkę, która wtedy była jednym z największych skarbów. Św. Jan z Kęt, profesor krakowskiego uniwersytetu, własnoręcznie przepisywał księgi.

Trzecim ważnym ośrodkiem był warsztat hafciarski. Dominowała w nim troska o sztukę i o doskonalenie wrażliwości na piękno. Jednym z cennych owoców tego właśnie warsztatu jest racjonał, wykonany z pięknych pereł, który możemy podziwiać w naszym katedralnym skarbcu.

Dowodem wielkiej troski o mądrość była biblioteka królowej Jadwigi. Długosz wymienia ulubione lektury błogosławionej: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, dzieła czterech doktorów, a zatem św. Augustyna, św. Hieronima, św. Ambrożego i św. Grzegorza Wielkiego; pisma św. Brygidy oraz różne kazania i rozważania. Jest to piękny zestaw dzieł, stojących na najwyższym poziomie światowej klasyki religijnej.

MĄDRZY LUDZIE NA STANOWISKACH

Następnym dowodem troski królowej o mądrość narodu były podejmowane przez nią wysiłki, by obsadzić ważne stanowiska ludźmi o wielkim sercu. Możemy obserwować, jak błogosławiona Jadwiga bardzo troszczyła się o dobór ludzi na biskupie stolice. Jest to ważne, gdyż odwołanie biskupa jest niezwykle trudne. Ona proponowała odpowiednich ludzi. Papież propozycje przyjmował, aż siedmiu z wysuniętych przez nią duchownych otrzymało sakrę biskupią. Zawdzięczał to Kościół jej bystremu i mądremu oku. Trzech z nich dobrze znała, ponieważ byli jej kanclerzami. Jeden z nich to Jakub Strepa, błogosławiony.

Dwukrotnie zdecydowanie sprzeciwiła się papieżowi. Nie zgodziła się na mianowanie Mafiolego na stolicę biskupią w Krakowie. Nie wyraziła także zgody na objęcie Gniezna przez Jana Kropidłę, bratanka Władysława Opolczyka. Zmaganie się z papieżem w tym drugim wypadku trwało kilka lat. Królowa nie ustąpiła. Ustąpił papież. W roku 1398 to się nie udało, ale został on biskupem Wilna w 1408 roku. Długosz pisze: ,,Stało się to, gdy pobożny król wykonał najlepszy zamiar swej najroztropniejszej małżonki Jadwigi. Ta bowiem królowa, gorliwa o pokój i wiarę, chciała, by on tam był biskupem".

TROSKA O UNIWERSYTET

W 1390 roku nastąpiło odnowienie Uniwersytetu w Krakowie w oparciu o kadrę naukowców, sprowadzonych z Pragi. W 1397 roku na prośbę Jagiełły i Jadwigi został powołany przez papieża Wydział Teologiczny. Był dostępny dla każdego, kto chciał być w ówczesnym świecie człowiekiem wykształconym, pomagał odkryć prawdę o człowieku i o ziemi, oraz prawdę o Bogu i o niebie.

Jadwiga spieszyła Uniwersytetowi z pomocą. Nawiązywała kontakty z wieloma wybitnymi ludźmi ówczesnych czasów, np. Mateuszem z Krakowa, który wobec papieża, jako jeden z nielicznych Polaków w Średniowieczu, głosił mowę o potrzebie reformy Kościoła.

Śmierć nie przeszkodziła Jadwidze w trosce o Uniwersytet, który jest mózgiem narodu. W ostatnich dniach życia, rozstając się z tym światem, ujawniła, co było największą troska jej serca. Zostało to postanowione w jej testamencie. Jej złoto i kosztowności zostały przeznaczone na ten cel. Złoto wystarczyło na zakup domu na rogu ulicy św. Anny i obecnie ulicy Jagiellońskiej.

TROSKA O BIEDNYCH

Znana jest opieka królowej, dotycząca ludzi biednych, których przyjmowała tu, na Wawelu 3 listopada 1393 roku, goszcząc ich na obiedzie. Odnotowano to w rachunkach dworu. Po obiedzie rozdano skromną jałmużnę. Była to tradycja rodu Andegaweńskiego. Stryj dziadka Jadwigi, św. Ludwik, biskup Tuluzy organizował każdego dnia spotkanie z biednymi i w każdym dniu było ich przy jego stole dwudziestu pięciu. W tym duchu należy także odczytać troskę królowej o dobro dworzan. Dworka Formoza bierze ślub w roku 1396. Otrzymuje od swej pani 150 grzywien jako wiano. Pamięta także o kucharzu Dominiku, dla którego w Skotnikach przeznacza jeden łan ziemi. Uzasadnia swój podarunek słowami: ,,Za wierną służbę mojej babce i mnie".

OTOCZONA KULTEM

Na początku 1399 roku kraj obiegła wiadomość, że królowa spodziewa się dziecka. Radość była powszechna. Po kilkunastu latach rządów Królowej Jadwigi nawet jej przeciwnicy uznali swój błąd i rozumieli, że na tronie polskim zasiada święta. 22 czerwca Jadwiga przedwcześnie urodziła córeczkę. Ochrzczono ją natychmiast, była bowiem bardzo słaba. Rychło okazało się, że nad dzieckiem jak i nad jego matką zawisło niebezpieczeństwo. Lekarze nie zdołali ich uratować. Elżbieta Bonifacja zmarła po trzech tygodniach, a królowa Jadwiga 17 lipca 1399r., a więc dokładnie 600 lat temu. Kronikarz ,,Kalendarza Krakowskiego" napisał: ,,Zmarła dziś w południe Najjaśniejsza Pani Jadwiga, królowa Polski i dziedziczka Węgier, niestrudzona szerzycielka chwały Bożej, obrończyni Kościoła, sługa sprawiedliwości, wzór wszelkich cnót, pokorna i łaskawa matka sierot, której podobnego człowieka z rodu królewskiego nie widziano na całym obszarze świata".

Ciało Królowej spoczęło w katedrze na Wawelu. Do trumny włożono jej symbole królewskie: jabłko i berło wykonane z lipowego drewna.

Szerzyć zaczął się też szybko kult królowej Jadwigi. Pojawiły się doniesienia o cudownej interwencji zmarłej. Władze kościelne powołały w 1426 roku komisję, która miała gromadzić materiały niezbędne do przeprowadzenia procesu kanonizacyjnego. Jednak cała zebrana dokumentacja i cuda spisywane od 1419 roku przepadły. Kult Jadwigi jednak nie zaginął. Musiały minąć wieki, aby królowa Jadwiga w 1979 roku mogła być uznana za błogosławioną.

8 czerwca 1979 r. Jan Paweł II odprawił Mszę Świętą na Błoniach w Krakowie ku czci Jadwigi Królowej przy jej grobie, a Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych potwierdziła dnia 8 sierpnia 1986 r.

Była to pierwsza w historii kanonizacja na ziemiach polskich, tradycyjnie bowiem uroczystości odbywają się w Watykanie.

 

Kalendarium życia Królowej Jadwigi:

1374 (18 lutego) Narodziny Jadwigi w Budzie.

1378 (15 czerwca) Zaślubiny hamburskie.

1378-1379 Pobyt Jadwigi na dworze wiedeńskim.

1382 Śmierć ojca Jadwigi Ludwika Węgierskiego.

1383 (28 marca) Zjazd panów polskich i szlachty w Sieradzu zgadza się, aby Jadwiga została królem Polski.

1384 (październik) Przyjazd Jadwigi do Polski.

1384 (16 październik) Koronacja Jadwigi na króla Polski

1386 (12 lutego) Jagiełło przybywa do Krakowa.

1386 (15 lutego )Chrzest Jagiełły i jego braci na Wawelu.

1386 (18 lutego) Ślub Jadwigi z Jagiełłą

1386 (4 marca) Koronacja Władysława Jagiełły.

1387 Chrzest Litwy.

1387 Jadwiga na Rusi Czerwonej.

1387 Tragiczna śmierć matki Jadwigi Elżbiety.

1387/88 Sprawa małżeństwa Jadwigi z Jagiełłą przed trybunałem papieskim w Rzymie.

1389 Proces w Wiślicy o cześć Jadwigi

1391 (4 sierpnia) Ugody Ostrowskie

1395 Śmierć siostry Jadwigi Marii Węgierskiej.

1397 (czerwiec) Spotkanie Jadwigi z mistrzem krzyżackim.

1397 Sprowadzenie przez Jadwigę i Jagiełłę karmelitów do Krakowa.

1397 (styczeń) Bulla Bonifacego IX pozwalająca na otwarcie wydziału teologicznego na Akademii Krakowskiej.

1937 Dokument erekcyjny Jadwigi dla kolegium litewskiego w Pradze.

    1399 (22 czerwca) Narodziny dziecka, które otrzymało na chrzcie imiona Elżbieta Bonifacja.

1398 (13 lipca) Śmierć Elżbiety Bonifacji.

1399 (17 lipca) Śmierć Jadwigi

1949 (14 lipca) Przeniesienie szczątków Jadwigi do sarkofagu A. Madeyskiego.

1950 Kardynał Adam Sapieha przekazuje Stolicy Apostolskiej akta procesu informacyjnego Jadwigi.

1974 (11 maja) Podczas uroczystej sesji Episkopatu Polski z racji 600-lecia urodzin Jadwigi, kardynał Karol Wojtyła ogłasza deklarację o legalności kultu jej oddawanego.

1974 (17 maja) Z okazji 600-lecia urodzin Jadwigi Papież Paweł VI wystosował list do kardynała Wojtyły, w którym stwierdza, że od niepamiętnych czasów bywa oddawana cześć Jadwidze, jako Błogosławionej.

1979 (6 czerwca) Jan Paweł II ofiaruje katedrze wawelskiej dar - formularz Mszy św. Ku czci błogosławionej Jadwigi.