FFCC">

2005-03-16 Tekst i niektóre zdjęcia z www.interklasa.pl   

Ciekawe pytania uczniów do Janusza Onyszkiewicza. Więcej zdjęć ze Spring Day in Europe w SP 21

O Konstytucji Europejskiej, pracy eurodeputowanych, funduszach strukturalnych, ale także o sporcie i matematyce rozmawiali uczniowie z Januszem Onyszkiewiczem.

    Od nowa    
16 marca Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Janusz Onyszkiewicz wziął udział w wideokonferencji z udziałem uczniów z ZSOiZ im. Jana Pawła II w Gryfowie Śląskim, Szkoły Podstawowej nr 21 z Lublina oraz ZSO im. Bartłomieja Nowodworskiego z Tucholi.

Pilotażowy cykl europejskich wideokonferencji organizowany jest przez portal Interklasa.pl we współpracy z firmą SUPERMEDIA.

Janusz Onyszkiewicz połączył się z uczniami prosto z Brukseli, z siedziby European Schoolnet. Bruksela, choć geograficznie odległa, po wejściu Polski do UE stała się nam bliższa. "Mam nadzieję, że dzisiejsza dyskusja przybliży wam sposób działania UE" - mówił przewodniczący Onyszkiewicz witając się z uczniami.

 Bożenka Wrotkowska zadaje pytania Januszowi Onyszkiewiczowi

Uczniowie pytali, jak wykorzystać szanse, które przed Polską otworzyła integracja europejska. Przewodniczący Onyszkiewicz wyjaśniał, że dzięki programom pomocowym dla regionów słabiej rozwiniętych (a z tej pomocy mogą korzystać wszystkie regiony Polski) stopniowo będziemy zmniejszać  dystans do Grecji, później do Hiszpanii i innych krajów Unii. Zdaniem Janusza Onyszkiewicza, Polska radzi sobie dobrze, mimo wielkich obaw, czy przygotujemy wystarczającą ilość wniosków i czy znajdziemy pieniądze na tzw. "wkład własny", czyli dofinansowanie projektów. Obawy te okazały się płonne - mamy nawet więcej dobrych projektów niż środków do dyspozycji. W kolejnym etapie musimy zadbać o to, by wykorzystać fundusze unijne w najbardziej efektywny sposób.

Młodzież chciała wiedzieć, czy wejście do UE pomoże w walce z bezrobociem. Janusz Onyszkiewicz podkreślał, że bezrobocie nie jest wyłącznie naszym doświadczeniem. Średnie bezrobocie w UE jest mniejsze niż w Polsce, ale np. w Niemczech bezrobocie rośnie. Według niego kluczowe jest otwarcie sektora usług, które pomoże w redukcji bezrobocia w Polsce. Z drugiej strony, w innych krajach istnieją obawy, że dobrzy i mniej kosztowni polscy usługodawcy będą "wypychali" z rynku usług dostawców z innych państw.

Tematem przewodnim konferencji była Konstytucja Europejska. Uczniowie wyrażali obawy, czy zostanie ona przyjęta przez wszystkie państwa członkowskie, i pytali, co stanie się, kiedy jakiś kraj odrzuci konstytucję. Obawa, że Konstytucja nie zostanie ratyfikowana, jest spora, ale scenariusze na ten wypadek pozostają na razie w sferze publicystycznej. Przewodniczący zwracał uwagę na fakt, że dużo zależy też od tego, jaki kraj ewentualnie nie ratyfikuje konstytucji i przywoływał przykłady z historii UE (np. traktat z Maastricht początkowo odrzuciła Irlandia). Powody, dla których konstytucja może być odrzucona, są w różnych krajach odmienne - to, na co zgadza się jeden kraj, może być kwestionowane w drugim. Sprawia to, że bardzo trudno osiągnąć kompromis.

Przewodniczący Onyszkiewicz zwracał również uwagę na fakt, że choć traktat konstytucyjny był opracowywany, kiedy jeszcze Polska nie była członkiem UE, w pracach tych uczestniczyli przedstawiciele władz Polski jako kraju kandydującego. Byli oni członkami Konwentu Europejskiego, który przygotował projekt konstytucji. Konstytucja, a precyzyjniej traktat konstytucyjny miał na celu zebranie w całość dorobku prawnego UE, z tego względu jest to dokument duży objętościowo - wyjaśniał Janusz Onyszkiewicz uczniom pytającym, dlaczego Konstytucja Europejska jest taka obszerna.

Przyznał, że tłumaczenie konstytucji nie było dokładne, ale też zaznaczał, że nie ma w nim błędów fundamentalnych. Z tłumaczami w UE jest problem - w Unii obowiązuje 21 języków, wszystkie dokumenty powinny być tłumaczone na wszystkie języki. Ciężko jest znaleźć np. tłumaczy, którzy tłumaczyliby teksty w mniej popularnych językach np. z maltańskiego na polski. Wskutek tego dokumenty są czasami tłumaczone nie z oryginału (języka, w którym powstały), a na bazie tłumaczenia, co może prowadzić do zniekształceń. Takie "tłumaczenie tłumaczeń" przypomina "zabawę w głuchy telefon" - zażartował poseł Onyszkiewicz.

Uczniowie zastanawiali się także, jak wygląda praca posłów Parlamentu Europejskiego i współpraca posłów z Polski. Janusz Onyszkiewicz powiedział, że Polacy są reprezentowani we wszystkich najważniejszych grupach politycznych Parlamentu Europejskiego. Jednak jeśli chce się przeforsować jakiś projekt, nie wystarczą głosy samych Polaków. Jedyną radą jest przekonanie posłów z innych krajów, by głosowali tak, jak my chcemy. Z drugiej strony, posłowie z Polski są w różnych grupach parlamentarnych, ponieważ mają różne poglądy w wielu kwestiach. Przewodniczący Onyszkiewicz wyraził jednak nadzieję, że każdy z polskich posłów bierze pod uwagę dobro UE i dobro Polski.

Poseł Onyszkiewicz zasiada w Komisji Spraw Zagranicznych oraz Transportu i Turystyki. Jak wyjaśnił uczniom, opinia Komisji Spraw Zagranicznych PE nie jest wiążąca dla władz unijnych, jest to organ o charakterze doradczym. Natomiast Komisja ds. Transportu zajmuje się takimi sprawami, w których komisja i Parlament Europejski mają głos decydujący.

 Karol Urbanek rozmawia z Januszem Onyszkiewiczem

Uczniów z Lublina interesowały pasje Janusza Onyszkiewicza. Przypomnijmy, że Janusz Onyszkiewicz w 1975 roku zdobył szczyt Gasherbrum II (8035 m) i dokonał pierwszego wejścia na Gasherbrum III (7952 m). Był uczestnikiem wyprawy, która dokonała pierwszego zejścia na dno Jaskini Śnieżnej. Odznaczony został Złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe.

Polityka "wciągnęła" Janusza Onyszkiewicza ze względu na to, co działo się w Polsce w latach 80., a adrenalina towarzysząca sportowym emocjom jest dla posła kompensacją dla innych, codziennych zajęć. Matematyka z kolei (Janusz Onyszkiewicz jest dr. matematyki) uczy dyscypliny myślenia, która przydaje się w polityce.

Uczniowie pytali również o siły zbrojne UE (Janusz Onyszkiewicz był Ministrem Obrony Narodowej RP). Zdaniem Onyszkiewicza, UE musi mieć zdolność prowadzenia operacji, w których bierze udział wojsko, np. humanitarnych, czy na wypadek ataku terrorystycznego. Takie siły powinny składać się z sił wojskowych krajów członkowskich. Jednak minister podkreślał, że podstawą UE nie jest siła wojskowa, ale siła gospodarcza. Możliwość udzielenia lub wstrzymania pomocy gospodarczej lub finansowej jest tu głównym instrumentem działania UE.

Uczniowie pytali również o... ekscesy polskich polityków w Parlamencie Europejskim. Poseł Onyszkiewicz przyznał, że niektórzy politycy odbiegają od standardów. Wyjaśnił jednak, że zachowanie takich posłów (nie tylko z Polski, ale i innych krajów) traktowane jest jako pewien "folklor" i nie obciążają wizerunku danego kraju. Przewodniczący Onyszkiewicz podał również przykład takiego ekscentrycznego zachowania polskich eurodeputowanych. Podczas dyskusji w Parlamencie Europejskim o tym, czy ma on wyrazić poparcie dla projektu Konstytucji Europejskiej, posłowie Ligi Polskich Rodzin przeprowadzili happening - wywiesili flagę ZSRR i odśpiewali międzynarodówkę. Pozostali posłowie (z innych krajów) byli przekonani, że oto swoje poglądy manifestują... polscy komuniści. Uczniowie pytali też, czy w PE posłowie blokują mównicę. Okazało się, że nie byłoby to możliwe, ponieważ każdy poseł przemawia ze swojego miejsca, a prowadzący może mu wyłączyć mikrofon.

Na zakończenie młodzież chciała wiedzieć, jakie będą, zdaniem Janusza Onyszkiewicza, największe wyzwania i zagrożenia stojące przed światem w XXI wieku. Wśród największych wyzwań, z którymi musimy sobie poradzić, poseł widzi terroryzm międzynarodowy, rosnącą pozycję światową Chin, ale także zagrożenia ekologiczne. Poszczególne kraje samodzielnie nie będą w stanie zmierzyć się z tymi wyzwaniami. Jednak dzięki współpracy z innymi państwami - nie tylko na szczeblu europejskim, ale i transatlantyckim - będzie możliwe pokonanie tych i wielu innych zagrożeń.